Tym razem po męsku…

Jakiś czas temu spotkaliśmy się z Kubą na małej sesji zdjęciowej. Nie mam co prawda za wiele doświadczenia w fotografowaniu mężczyzn, a Kuba ma niewiele wspólnego z modelingiem, ale myślę, że udało nam się zrobić kilka dobrych ujęć. My w każdym razie jesteśmy zadowoleni z efektów 🙂 Zapraszam do oglądania oraz dzielenia się Waszymi opiniami 🙂

Sweet memories…

Minął już ponad rok, od kiedy Antoine i Nathalie przemierzają świat wspólnie jako mąż i żona. Ja miałam wielką przyjemność być gościem na ich ślubie w Dublinie, a co jest bardzo ciekawe i niespotykane, ta przesympatyczna para wzięła ślub dwa razy! Tak, tak, dwa razy tego samego roku, raz w Dublinie, gdzie było tylko skromne przyjęcie, a później na Mauritiusie, skąd pochodzi Nathalie, gdzie odbyło się już weselisko z prawdziwego zdarzenia. Ciekawa jestem ilu z Was, drodzy Panowie miało szczęście wziąć za żonę tę samą cudowną kobietę dwa razy w przeciągu kliku miesięcy? Założę się, że niewielu! 🙂 A poniżej przedstawiam bohaterów tego wyjątkowego wydarzenia i dzisiejszego posta… 

It has been over a year now, since Antoine and Nathalie go through life together as husband and wife. I had a pleasure to be one of the guests on their wedding in Dublin, and what is very interesting and unusual, this lovely couple got married twice the same year! First time in Dublin, where was just small ceremony and then big wedding in Mauritius where Nathalie is from. I wonder how many of you Gentelmen was so lucky to marry twice the same wonderful woman in few months distance? I bet not too many 🙂 Meet those two beautiful and happy people…

Aaron

Nie tak dawno miałam wielką przyjemność spotkać się na sesji z uroczym Aaronem i jego piękną mamą. Czas upłynął nam bardzo przyjemnie na zabawie, a efekty możecie zobaczyć poniżej… Zapraszam do oglądania 🙂

Po długiej przerwie…

Jak w temacie… Przerwa dosyć długa, ponieważ nie chciałabym zarzucać Was wyłącznie zdjęciami mojej córeczki, a poza tym byłam na bardzo długich wakacjach w Polsce – prawie dwa miesiące u mamy i taty, tudzież babci i dziadka dla Kalinki 🙂 Nie przywiozłam co prawda całego mnóstwa nowych zdjęć, ale za to wywołałam i zeskanowałam kliszę z zeszłego roku i kilka zdjęć z przyjemnością prezentuję. Zdjęcia zrobione podczas wycieczki do Leby na Ruchome Wydmy. Nie chciałam za bardzo ingerować obróbką w to co na obrazku, więc jedynie nieznacznie wyostrzyłam i konwertowałam do czerni i bieli…Zdjęcia robione aparatem Praktica MTL 5B, obiektyw MIR-1B 2.8/37mm, film Fuji 200.

A tutaj możecie obejrzeć inne zdjęcia z tej wycieczki, tym razem już robione cyfrowo: http://kingakrzeczko.pl/leba-ruchome-wydmy/

First post after a long, long break There are two reasons: first of all I don’t want to cover you only with photos of my little baby girl, and secondly I was on a very long vacation in Poland in my family home. I didn’t bring a whole lot of new photos though, but I scanned  the film from last year, and I’d like to show you few of the pictures. Photos were taken during trip to Ruchome Wydmy in Leba. I didn’t want to interfere too much with editing, so I only sharpened a bit and converted to black and white… Photos were taken with camera Praktica MTL 5B, lens MIR-1B 2.8/37mm, film Fuji 200. Here you can see other photos from that trip, this time taken with my dSLR. http://kingakrzeczko.pl/leba-ruchome-wydmy/

Eclipse of the Sun

20th of March 2015, first day of Spring and day of the eclipse of the Sun… We woke up that morning and the sky was totally covered with grey clouds… Not a big chance to see anything, so we decided to try luck in Wicklow mountains. We left house in a big rush, and what we could see on the way wasn’t giving a hope… But eventually we have seen a bit of the eclipse and… see yourself 🙂

Clouds and grey thick fog on the way…

Already in Wicklow – visibility almost zero 😉

Ain’t no sunshine…

I was afraid the only eclipse I could see, would be on my phone…

There was the Sun, somewhere behind those clouds…

And suddenly clouds dispelled, and we could see the end of the eclipse…

…and also a beautiful rainbow! 😀

We were rewarded for our trip

and for missing the culmination of the eclipse

How could we not be happy 🙂

That’s how we celebrated first day of Spring! 🙂

Łeba – Ruchome Wydmy

Here are some photos from my holidays in Poland. One day we have visited dunes at the seaside in Leba, so let me take you for a little trip there… I hope you’ll enjoy! 🙂