Po długiej przerwie…

Jak w temacie… Przerwa dosyć długa, ponieważ nie chciałabym zarzucać Was wyłącznie zdjęciami mojej córeczki, a poza tym byłam na bardzo długich wakacjach w Polsce – prawie dwa miesiące u mamy i taty, tudzież babci i dziadka dla Kalinki 🙂 Nie przywiozłam co prawda całego mnóstwa nowych zdjęć, ale za to wywołałam i zeskanowałam kliszę z zeszłego roku i kilka zdjęć z przyjemnością prezentuję. Zdjęcia zrobione podczas wycieczki do Leby na Ruchome Wydmy. Nie chciałam za bardzo ingerować obróbką w to co na obrazku, więc jedynie nieznacznie wyostrzyłam i konwertowałam do czerni i bieli…Zdjęcia robione aparatem Praktica MTL 5B, obiektyw MIR-1B 2.8/37mm, film Fuji 200.

A tutaj możecie obejrzeć inne zdjęcia z tej wycieczki, tym razem już robione cyfrowo: http://kingakrzeczko.pl/leba-ruchome-wydmy/

First post after a long, long break There are two reasons: first of all I don’t want to cover you only with photos of my little baby girl, and secondly I was on a very long vacation in Poland in my family home. I didn’t bring a whole lot of new photos though, but I scanned  the film from last year, and I’d like to show you few of the pictures. Photos were taken during trip to Ruchome Wydmy in Leba. I didn’t want to interfere too much with editing, so I only sharpened a bit and converted to black and white… Photos were taken with camera Praktica MTL 5B, lens MIR-1B 2.8/37mm, film Fuji 200. Here you can see other photos from that trip, this time taken with my dSLR. http://kingakrzeczko.pl/leba-ruchome-wydmy/

9 myśli nt. „Po długiej przerwie…

  1. Bez podpisu poznałem, ze to Łeba 🙂 jak tam leci? 😀 a co u Kariny juz skonczyla z modelingiem ? 🙁

  2. No to pięknie, czyli bywasz tam, a może mieszkasz? 🙂
    U nas wszystko świetnie, leci, leci bardzo szybko 😉 A Karinka chyba zrobiła sobie przerwę, nie wydaje mi się, żeby skończyła z byciem modelką 🙂

  3. To dobre wieści, nie planujecie zadnej sesji? pewnie zajeta dzieckiem jestes póki co 🙂 bywam tam bo daleko do Łeby nie mam 🙂 ale te charakterystyczne ogrodzenie na wydmach zawsze kojarzyło mi sie z Łebą 🙂

  4. Jak na razie nie mamy wspólnych sesyjnych planów, ale kto wie, czasami wychodzi coś spontanicznie 🙂
    Muszę przyznać, że trochę się zawiodłam tymi wydmami, ponieważ kilka (a może już kilkanaście) lat temu nie były ogrodzone i można było po nich przejść… Teraz jedynie wydzielono wąski pas do morza, no cóż…

  5. Ogolnie to park narodowy 🙂 nie moga pozwolic na degradacje przez ludzi. Podobno w Niemczech sa ladniejsze wydmy. Co do samej plaży zapraszam do Ustki 🙂 Milo by było zobaczyć jakieś nowe sesje z Kariną. Długa pauza jest i przez chwile myslalem, ze juz ostateczny koniec z modelingiem 🙂

  6. heh nieee tylko takim małym psycho fanem. ^^ Lubie po prostu naturalne piękno, które nie jest przesadzone w photoshopie tak jak to w pismakach CKM itp. Znacznie bardziej interesujace sa zdjecia z pewną ekspresją i motywem niż takie bez pomysłu zdjęcia byle jakie, gdzie byle kto mógłby zrobić to za pomocą zwykłej cyfrówki :/ u Kariny widać jak w wielu sesjach sprawdzała się w różnych klimatach i to czyni ją bardzo wszechstronną i widać to gołym okiem 😉 szkoda, ze juz nic nowego od dluzszego czasu sie nie ukazuje, chyba sie z tym juz pogodzilem 😀 Ale również inne twoje prace są bardzo interesujące, dlatego zagladam od czasu do czasu 😉

  7. Psycho fan? Brzmi groźnie 🙂
    Może ja po prostu tak nie umiem zrobić w fotoszopie jak w CKMie i tym podobnych 😀 No i druga rzecz, nie ogarniam się w czasie, ale przyjdzie i pora na sesje 🙂
    Dziękuje i pozdrawiam! 🙂

  8. wg mnie CKM szpeci kobiety. Wychodza totalne plastiki. Dlatego delikatne korekty sa znacznie atrakcyjniejsze niż totalna przeróbka, gdzie nawet nie mozna poznac osoby. Heh zartowalem z tym psycho fanem 😉 lubie podziwiac sesje z Karina jak i z innymi modelkami. No wiadomo dziecko przyszlo na swiat czasu brak 🙂 rodzina to priorytet 🙂 pozdrawiam i czekam na kolejne fotografie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *